Liczba zespołów rośnie szybciej niż zdolność współpracy

leadership · · Rebelsi

Seria o designie organizacji (4/4). Start serii: struktura a rozwój firmy.

Więcej zespołów ≠ więcej throughputu

Logicznie: pięć zespołów to pięć razy więcej pracy. W praktyce każdy nowy zespół dokłada interfejsy - product ownerów, syncy, zależności, wspólne komponenty, compliance, design system. Koszt koordynacji rośnie szybciej niż liniowo.

Objawy, które słyszymy w rozmowach:

  • „Czekamy na inny zespół” pojawia się częściej niż „mamy problem w kodzie”,
  • każdy sprint kończy się listą zależności na następny,
  • dodanie jednego developera w zespole A wymaga spotkania z zespołami B, C i platformą.

To opisaliśmy też od strony zespołu w tekście Zależności w pracy zespołu. Warto czytać razem z tym artykułem.

Dlaczego skala boli akurat teraz

Przy dwóch zespołach można koordynować na Slacku i kawie. Przy dwudziestu potrzebujecie jawnych reguł przepływu:

  • co wchodzi do wspólnej kolejki,
  • co jest lokalną decyzją zespołu,
  • jak rozstrzygacie konflikt priorytetów między produktami.

Bez tego każdy zespół optymalizuje swój backlog. Firma traci na sumie.

Trzy dźwignie (zanim dołożycie „Chapter Leadów”)

1. Mniej równoległych tematów między zespołami. Jeśli pięć zespołów dotyka jednej inicjatywy, macie projekt programowy, nie „pięć niezależnych sprintów”. Ograniczenie WIP dotyczy też granic zespołów.

2. Zależności widoczne co tydzień. Nie w Excelu na kwartał: na tablicy / w narzędziu, którego używacie na co dzień. Kto blokuje kogo, do kiedy, co jest planem B.

3. Wspólny cel na poziomie strumienia. Nie pięć OKRów w konflikcie, tylko jeden wynik klienta lub biznesu, pod który podpinacie capacity zespołów. Tu łączy się z outcome zamiast output.

Kiedy sens ma kolejny zespół

Nowy zespół ma sens, gdy:

  • macie wyraźny produkt lub usługę z własnym backlogiem i klientem,
  • zależności da się ograniczyć (np. jasne API, nie wspólny monolit bez ownera),
  • macie kogoś, kto domyka decyzje w tym obszarze - temat odpowiedzialności za obszar.

Jeśli tworzycie zespół „żeby przyspieszyć ten sam wąski gardło”, które leży między czterema istniejącymi, dokładacie głosów do spotkania, nie przepustowości.

Cała seria

  1. Struktura utrudnia rozwój firmy
  2. Kto odpowiada za obszar
  3. Reorganizacja przesuwa ból
  4. Ten tekst

Jeśli te cztery brzmią jak Wasz wtorek, napisz do nas albo zobacz doradztwo w transformacji. Warsztaty Management 3.0 i PAL-E często łączymy z taką diagnozą na start.