Od proxy PO do lidera produktu: droga w transformacji
Od proxy do lidera produktu: droga PM/PO w transformacji
Rola mini-CEO produktu brzmi kusząco: pełna odpowiedzialność za wizję, strategię i wyniki. W większości firm nie zaczynasz jednak od razu z tak szerokimi kompetencjami. Twój punkt startowy zależy od wielkości organizacji, hierarchii i podejścia do zwinności (zwykle dalekiego od idealnego). Osiągnięcie pełnej odpowiedzialności może zająć lata. To normalne. Droga Product Ownera prowadzi od proxy do mini-CEO.
Tempo, które sobie narzucamy, często sugeruje (błędnie), że organizacje da się zmienić szybko. Da się, jeśli masz na myśli pogorszenie sytuacji. Zdrowa, zwinna struktura buduje się wolniej.
TL;DR
Zarządzanie produktem w zwinnych organizacjach często startuje wraz z pierwszym zespołem i pracą iteracyjną w zespole produktowym.
Szybkie dostarczanie oznacza szybki feedback, a tym samym szybciej wychodzą problemy z definiowaniem wartości.
Granice produktu bywają niejasne, bo produkt definiuje się bardziej pod strukturę organizacyjną niż pod realną wartość dla klienta.
Pierwsi Product Ownerzy (PO) często zostają mianowani „z przypadku”: umieją rozmawiać z IT, ale niekoniecznie mają prawo do decydowania.
Ścieżka rozwoju PO (wg Romana Pichlera czy Scrum.org) pokazuje, jak od roli „skryby” dojść do roli przedsiębiorcy albo wizjonera.
Product Manager (PM) jest nierzadko „okładany” z każdej strony: przez zarząd, zespół i interesariuszy.
Mimo to da się stopniowo budować pozycję, nawet w hierarchicznej strukturze.
JAK ZACZYNA SIĘ ZWINNOŚĆ W ORGANIZACJI
Nie ma znaczenia, czy organizacja wchodzi w zwinność poprzez:
„Pączkowanie” zwinności - gdy jeden dział lub zespół zaczyna pracę iteracyjną, a reszta organizacji tylko się przygląda.
Wielką transformację - gdy całe przedsiębiorstwo przechodzi na Agile.
Kolejny „restart” - trajby, modele Spotify czy inne eksperymenty organizacyjne.
W każdym scenariuszu prędzej czy później pojawiają się zespoły, które zaczynają iterować i dostarczać... no właśnie, niekoniecznie wartość, często po prostu funkcjonalności. Dopiero wtedy okazuje się, że niektóre nowości nie mają większego sensu dla użytkowników. W firmie zamiast zachwytu pojawia się obojętność, a ktoś w końcu pyta: „Czy my na pewno idziemy w dobrą stronę?”
CO TO JEST PRODUKT? JAKIE SĄ JEGO GRANICE?
W metodykach zwinnych cały zespół skupia się na rozwijaniu produktu. Ale co to właściwie znaczy produkt?
„Nie wchodzę na Amazona, żeby wyszukiwać i finalizować zamówienie. Chcę po prostu kupić odpowiedni produkt, w odpowiedniej cenie, z minimalnym wysiłkiem.” - Roman Pichler
Według tej definicji produkt to cała wartość dostarczana użytkownikowi, a nie pojedynczy moduł czy funkcjonalność. Idealnie byłoby definiować produkt tak szeroko, jak to możliwe, żeby jeden zespół (lub grupa zespołów) mógł realnie odpowiadać za całą wartość od A do Z.
W praktyce wygląda to inaczej:
- „Tutaj mamy moduł X, a tam moduł Y.”
- „To jest aplikacja mobilna, a tamto system backendowy.”
Podział jest więc bardziej efektem struktury organizacyjnej niż faktycznych potrzeb użytkownika. Granice produktu są sztuczne, co utrudnia zarządzanie, zwłaszcza dla Product Ownera.
LIDER PRODUKTU W HIERARCHICZNEJ STRUKTURZE
Firmy często szukają PO, ale robią to w dość specyficzny sposób:
- „Weźmy Mietka/Iwonę - umie gadać z IT. Niech będzie PO, a ja (szef) ustalę strategię.”
W efekcie PO zostaje ktoś, kto:
- nie ma realnej decyzyjności - nie zarządza budżetem ani długofalową wizją;
- podlega hierarchicznie osobom, które faktycznie nadają kierunek produktowi;
- nie może powiedzieć „nie” nowym pomysłom, bo nie ma mandatu;
- staje się tłumaczem wymagań w formie historyjek, zamiast zarządzać wartością;
- jest niewiarygodny, bo decyzje zmieniają się z góry co tydzień.
W wielu firmach nadal pokutuje przekonanie, że strategia to domena top managementu, a Product Owner to wykonawca zadań. W takiej sytuacji PO ma dwa wyjścia:
- Zarządzać wpływem - przekonywać szefa danymi i feedbackiem klientów.
- Podążać za planem - spełniać się w roli asystenta.
Obie drogi mają plusy i minusy, i obie mogą zaprowadzić Cię dalej.
ŚCIEŻKA ROZWOJU PRODUCT OWNERA
Jak przejść od roli wykonawczej do strategicznej? Pomagają modele dojrzałości PO:
- Roman Pichler - od „Scribe” (skryby zapisującego backlog) do „Entrepreneur” (lidera biznesowego).
- Scrum.org - pięć poziomów dojrzałości PO, kończących się pełną odpowiedzialnością za wizję i wartość.
W obu modelach PO z czasem przestaje być „tłumaczem wymagań” i zaczyna faktycznie kształtować strategię produktu. To proces i może potrwać.
JAK PRODUCT MANAGER/ OWNER MOŻE BUDOWAĆ SWOJĄ POZYCJĘ?
Nie wygrasz wszystkich bitew. Wybieraj te, które możesz wygrać na danym etapie.
- Zbieraj dane. Ankiety, testy A/B, wywiady użytkowników - konkretne liczby są najlepszym argumentem.
- Komunikuj priorytety zrozumiale. Opowiadaj o nich prostym językiem, podkreślaj wartość dla biznesu.
- Pokazuj sukcesy na małą skalę. Nawet drobne zmiany, które poprawiają metryki, pomagają budować pozycję.
- Wpływaj, nie narzucaj. Relacje z przełożonymi otwierają drogę do większej autonomii.
- Rozwijaj kompetencje. Zrozum biznes, finanse, UX - im szerzej patrzysz, tym bardziej jesteś traktowany poważnie.
PODSUMOWANIE
Droga do mini-CEO jest możliwa, ale...
Zarządzanie produktem to proces, nie zmiana nazwy stanowiska. Jeśli jesteś na początku tej drogi, nie zniechęcaj się. W hierarchicznej organizacji możesz przejść od roli „proxy” do prawdziwego lidera. Skup się na wartości dla użytkowników i konsekwentnie pokazuj ją organizacji.
Jeśli ten punkt widzenia Ci pasuje i chcesz praktycznych rozwiązań dla roli PM/PO, wpadnij na szkolenie Product Management Transformed™.
