Case: firma ubezpieczeniowa - struktura zespołów i zwinna praca
Kontekst
Dostarczanie wartości opierało się na dziesięcioletnim oprogramowaniu. Zespół pracował ciężko, ale wzrost biznesu wyprzedzał IT. Dług techniczny zaczął blokować rozwój: każda zmiana kosztowała więcej niż rok wcześniej.
Co zrobiliśmy
- zaprojektowaliśmy strukturę zespołów pod produkt, nie tylko pod hierarchię;
- przeszkoliliśmy wytwarzanie - wspólny język priorytetów i jakości;
- rozwinęliśmy osoby w rolach produktu i wsparcia zespołu (facylitacja, usuwanie przeszkód);
- zaopiekowaliśmy managerów liniowych, żeby budowali jeden system z zespołami, a nie konkurencję procedur.
Efekt
Problemów nie zabrakło. W takiej skali i regulacji nigdy nie znikną całkowicie. Różnica jest taka, że organizacja umie je nazywać, priorytetyzować i rozwiązywać, zamiast dokładać kolejne warstwy obejść.
To przykład transformacji, która łączy technologię, ludzi i sposób decydowania - bez obietnicy „100% agile w kwartał”.
Szukasz podobnego wsparcia? Porozmawiajmy o diagnozie i pierwszym kroku.
