Case: producent oprogramowania - sprinty zamiast fixed scope
Dlaczego to trudne
Przy custom software klient chce pewności, że nie zostanie oszukany; dostawca - że nie zbankrutuje na nieskończonym scope. Stąd umowy zakres + czas + budżet, a potem lata interpretacji „kto co miał na myśli” u prawników.
Co się zmieniło
Ten klient przeszedł na sprzedaż sprintów pracy: transparentna współpraca w krótkich cyklach, priorytety wspólnie z klientem, uczenie się w trakcie projektu zamiast jednego wielkiego specu na start.
Prawnicy na początku byli sceptyczni. Model wymaga innej rozmowy o ryzyku i wartości, nie tylko innej metodyki w Jirze.
Dlaczego o tym piszemy
Dla nas to dowód, że zwinność może działać poza „product company” - także w relacji B2B, gdy obie strony grają fair w iteracje. Nagrali u siebie materiał o tej współpracy. Historię warto czytać jako transformację modelu biznesowego, nie tylko IT.
Chcesz podobnie poukładać współpracę z klientami albo wewnętrzne delivery? Skontaktuj się z Rebelsi.
